Mirosław Przysiwek

Kandydat na Wójta Gminy Kobylanka.

Moje życie zawodowe całkowicie poświęcone jest sprawom publicznym. To właśnie one stanowią dla mnie inspirację do ponownego złożenia oferty dla Gminy Kobylanka, opartej na moim doświadczeniu zawodowym oraz wiedzy samorządowej. Moją misją jest zapewnienie nieograniczonego rozwoju Gminy Kobylanka, a wartością jedyną, towarzyszącą mi w tej misji jest Dobro Wspólne.

Pozwólcie, że się przedstawię i przybliżę Państwu swoja osobę. 

Notka

Leśnik, inżynier, przedsiębiorca, bankowiec, samorządowiec. Pierwszy, po zmianach systemowych burmistrz Dobrzan, założyciel oraz pierwszy przewodniczący Konwentu Wójtów Burmistrzów i Prezydentów Województwa Zachodniopomorskiego, radny Powiatu Stargard, wieloletni wójt Gminy Kobylanka, od kilku lat pełniący funkcję zastępcy burmistrza Węgorzyna. W latach młodzieńczych wicemistrz Polski w strzelectwie sportowym. Od dekad oddany jeździe konnej oraz muzyce gitarowej.

  • Pomysłodawca, autor i twórca dziesiątków inwestycji, m.in. „Inwestycji roku 2007- Promenady nad jeziorem Miedwie”,  Palcu Zgody w Kobylance, Pomnika Niepodległości przy Urzędzie Gminy Kobylanka,
  • Wielokrotnie nagradzany i wyróżniany na poziomie regionalnym oraz krajowym.
  • Prelegent i uczestnik krajowych wydarzeń o tematyce ekonomicznej i samorządowej.
  • Redaktor Naczelny oraz autor publikacji o Gminie Kobylanka.
  • Jako przedsiębiorca nagrodzony przez Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego za autorski projektu rewitalizacji części miasta Karlino  „Najlepsza Przestrzeń Publiczną Województwa Zachodniopomorskiego roku 2016

Nagrody

  • Laureat nagrody im. Kazimierza Wielkiego „Inwestycje Samorządowe 2000-2002”
  • Laureat „Złotej Setki Samorządów „ Najlepsza Gmina Wiejska 2003”
  • Laureat „Złotej Setki Samorządów „ Najlepsza Gmina Wiejska 2016”
  • Laureat nagrody Forum Ekonomicznego w Krynicy w kategorii „Obywatelski Samorząd 2017”, nominowany przez Instytut Studiów Wschodnich oraz Centrum Gospodarcze im. Mikołaja Kopernika
  • Laureat Nagrody Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego „Najlepsza  Przestrzeń Publiczna 2016” w kategorii „Wykonawca dokumentacji projektowej”
  • Laureat Nagrody Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego „Lider Ekonomii Społecznej 2017”.

Nominacje

  • Nominowany do nagrody specjalnej „Najlepszy Wójt Roku 2018” przez Ogólnopolską Federację Przedsiębiorców i Pracodawców
  • Nominowany do statuetki „Orły Polskiego Samorządu” przez Ogólnopolską Federację Przedsiębiorców i Pracodawców
  • Nominowany przez „Dziennik Gazeta Prawna” do marki „SYMBOL 2018”

Osiągnięcia

  • 1990-1994. Budowa oczyszczalni i kanalizacji sanitarnej w mieście Dobrzany.
  • 1998. Pomysłodawca oraz realizator unikatowego modelu konwersji Banku Spółdzielczego w Bank Gospodarki Żywnościowej.
  • 2001-2006. Budowa hal gimnastycznych przy szkołach Kobylanki i Kunowa.
  • 2001-2006. Skanalizowanie Kobylanki oraz oddanie oczyszczalni ścieków dla Gminy Kobylanka.
  • 2003-2006. Inwestycja Roku. Budowa Promenady nad jeziorem Miedwie. Etap I i II.
  • 2004-2005. Budowa sieci lapidariów w Gminie Kobylanka. Reptowo, Morzyczyn, Cisewo, Motaniec.
  • 2005. Współautor tekstów i redaktor naczelny publikacji o Gminie Kobylanka.
  • 2005-2006. Budowa Placu Zgody w Kobylance.
  • 2005-2007. Budowa Amfiteatru oraz Parku Przyrody nad jeziorem Miedwie.
  • 2008-2010. Koordynator realizacji 400 km kanalizacji i wodociągów na projekcie „Parsęta”.
  • 2014. Projekt  „Rewitalizacji infrastruktury zabytkowej w centrum miasta Karlino.
  • 2017 – budowa pomnika  Kardynała Stefana Wyszyńskiego Prymasa Tysiąclecia
  • 2017-2018 –  Budowa Pomnika Niepodległości w Kobylance.

Życiorys zawodowy

1979 – 1983

Dane mi było żyć w latach przełomu systemowego w naszym kraju, a zrządzenie losu pozwoliło uczestniczyć w historycznych wydarzeniach, a później w tworzeniu nowej państwowości i samorządności na poziomie lokalnym i regionalnym. Pierwsze informacje dotyczące mojej obecności i osobistego oddziaływania na sprawy publiczne związane są już z rokiem 1981. Wtedy to, jesienią przez Polskę przetaczała się fala studenckich protestów, których byłem czynnym uczestnikiem.

Jako student warszawskiej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, aktywnie działający na rzecz zmian ustrojowych zostałem włączony przez Niezależne Zrzeszenie Studentów SGGW do obrony kolegów- studentów Wyższej Oficerskiej Szkoły Pożarniczej. Oni to w dniu 24.XI.1981 roku ogłosili strajk okupacyjny, wypowiadając posłuszeństw systemowi komunistycznemu, sowieckiej proweniencji. Po kilku godzinach wykonywanego w konspiracji marszu, rozpoczętego w ogrodach  mokotowskich działkowców grupa moja znalazła się w końcu przed kordonem ORMO, który pierścieniem okalał już wtedy  budynek  Szkoły. Ostatecznie 2 grudnia 1981 r. w godzinach porannych doszło do skutecznej pacyfikacji Szkoły. Przeciwko młodym podchorążym rzucono spore siły. Do przeprowadzenia pacyfikacji użyto 1440 funkcjonariuszy Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej oraz 72 plutony specjalne.

Tamte dni zdefiniowały moją osobowość i  wyznaczyły azymut na kierunek spraw narodowych i publicznych jako dziedzin mojego działania na przyszłość. Źródłem wszystkiego późniejszego były spędzone wtedy między budynkiem Szkoły Pożarniczej a kordonem Milicji – trzy dni i dwie długie noce.

Na marginesie: W roku 1996 w Dobrzanach, w siedzibie banku, którego byłem prezesem doszło do osobliwego przypadku spotkania dwóch stargardzian, uczestników tamtych wydarzeń, mianowicie mojego oraz dowódcy grupy operacyjnej helikoptera, która spacyfikowała ostatecznie studentów-strażaków. Tak minął pamiętny dzień pierwszy.

1984 – 1999

Jeszcze studiując, podjąłem pracę w Administracji Lasów Państwowych w Nadleśnictwie Dobrzany, odnotowując najbardziej sielski etap w swoim życiu. Zawalił się on jednego dnia, a ostatnie 3 miesiące były istnym gruzowiskiem. Było to rezultatem stosunków wynikających z przesiąkniętej do szpiku post-peerelowskiej demoralizacji. Przeciwstawiając się otwarcie nieracjonalnym zasadom wtedy obowiązującym, zostałem w końcu elementem nieprzydatnym w strukturze służby państwowej.  Moja postawa, choć zakończona wyrzuceniem z pracy zyskała aprobatę i akceptację nie tylko pośród podległych mi pracowników funkcyjnych oraz robotników leśnych, ale także całej lokalnej społeczności, w której żyłem. Strajk w mojej obronie ogłoszony przez pracowników oraz petycja mieszkańców o przywrócenie mnie do pracy, zakończył się wydaniem z ich strony swoistego dla mnie polecenia: „Do Urzędu Miejskiego – odmaszerować.” I tak w roku 1990 zostałem pierwszym burmistrzem gminy Dobrzany, zakładając zaraz potem Konwent Wójtów, Burmistrzów i Prezydentów Województwa Zachodniopomorskiego, zostając jego pierwszym przewodniczącym. Pragnienie prowadzenia dzielności naukowej, było powodem mojej rezygnacji z kandydowania na kolejną kadencję w Dobrzanach. Pochłonięty pracą publiczną oraz zawodową nie dokończyłem rozpoczętego przewodu doktorskiego pt. „Numeryczna analiza drzewostanów na przykładzie parków zabytkowych w Rybokartach, Śniatowie i Stuchowie”. Zostając w 1998 rok roku radnym powiatowym z okręgu Dobrzan, pełniąc jednocześnie od 1995 roku funkcję Prezesa Banku Spółdzielczego w Dobrzanach skupiony byłem na ratowaniu go przed likwidacją. Byłem bowiem pośród banków przewidzianych do likwidacji, którą zarządziła już ówczesna Prezes NBP Hanna Gronkiewicz-Waltz. W wyniku podjętych starań, jako pomysłodawca projektu przetarłem szlak dla kilkunastu polskich banków zamieniając likwidację w konwersję na oddział Banku Gospodarki Żywnościowej. Tą drogą wszyscy członkowie spółdzielni bankowej w Dobrzanach otrzymali zwroty całości wkładów, a pracownicy utrzymali zatrudnienie. Widzialnym znakiem tamtych moich decyzji jest, a przynajmniej było jeszcze kilka lat temu samo istnienie banku w Dobrzanach. Już nie BGŻ co prawda, bo ten też ulegał przekształceniom, ale był jakikolwiek, zapewniający łatwy dostęp do usług bankowych dla mieszkańców. Tak skończył się dzień drugi.

2000 – 2006

W roku 2000, ówcześni radni gminy Kobylanka, w liczbie kilku osób, nawiązali kontakt z przedkładając propozycję objęcia stanowiska wójta. Do 2007 roku trzykrotnie poddawałem się weryfikacji wyborczej mieszkańców gminy Kobylanka, zawsze z pozytywnym skutkiem. Wtedy to powstały inwestycje zmieniające trwale Kobylankę – na zawsze. Dwie ścieżki nadmiedwiańskiej promenady, którym udało się nadać rangę inwestycji krajowych, wypromowały walory turystyczne gminy na mapie, już nie tylko Polski. Prezentowana na poziomie rządowym inwestycja uzyskała miano „Inwestycji turystycznej roku”. 

W kontekście kulturowo-tożsamościowym, inwestycją „Plac Zgody” przypomniałem historyczną rolę i znaczenie Kobylanki dla regionu zachodniopomorskiego, gdyż tu właśnie zwaśnione strony dwóch wielkich sąsiadujących miast Stargardu i Szczecina osiągnęły w roku 1460 porozumienie, pieczętując tamtą chwilę posadzeniem lipy która rosnąc, kwitnie i owocuje do dnia dzisiejszego. Ponadto, pięcioma inwestycjami renowacyjnymi, tworzącymi od podstaw gminną sieć lapidariów, przywróciłem pamięć o historycznych mieszkańcach gminy. Jako nieliczni spośród małych gmin skanalizowaliśmy w tamtym okresie kilka najbardziej urbanizujących się miejscowości, zwieńczając całość oddaniem oczyszczalni ścieków do użytkowania. Było to podwaliną do zmiany struktury funkcjonalnej dużych gminnych obszarów, kwalifikowanych wcześniej jako rolnicze. Perspektywa wykreowana przygotowaną infrastrukturą była argumentem przesądzającym w rozmowach z NETTO, zwieńczonych – jak pamięta kronika filmowa telewizji szczecińskiej – wkopaniem przeze mnie i Prezesa Netto na Europę „kamienia węgielnego” pod centralną siedzibę firmy na Polskę. Dopiero po tamtej inwestycji nastąpił napływ inwestorów w obrębie Motaniec. Kompleksowa przebudowa centralnej części miejscowości Kobylanka z ulicą Szkolną oraz budynkiem Urzędu, którego projekt pozostawiłem następcy, dopełnił niemal całości, bo tę ostatecznie zwieńczyła batalia o Szkołę w Kunowie, której likwidacji żądali ówcześnie radni. Dziś wiemy, że konsekwencją ich żądania byłyby dzisiejsze, kosztowne inwestycje w budowę nowej szkoły, bo czas pokazał, że nie trzy, a już nawet cztery szkoły są niezbędne do wypełniania obowiązku edukacyjnego. Powyższych kilka wydarzeń opatrzonych, mojego autorstwa Programem Rozwoju Lokalnego 2007-2013 wraz z indykatywnym planem finansowania zawartych tam przedsięwzięć, nie pozwoliły żadnym późniejszym władzom zmienić kierunków rozwoju tej Gminy. Zwieńczeniem pracy dnia trzeciego było zatrzymanie w kadrze losów ludzi, którzy ukształtowali dzisiejszą Kobylankę.

 Fragment filmu „Ocalić od zapomnienia” – cz. 3 Bielkowo.

2007 – 2014

U progu 2007 roku zakończyłem kadencję wójta Gminy Kobylanka rozpoczynając swoją dzielność jako przedsiębiorca, zostając dyrektorem największego szczecińskiego przedsiębiorstwa budowy sieci wodociągowych i sanitarnych. Projekt „Parsęta”, który koordynowałem w zakresie 4 wielkich inwestycji, a każda powyżej 100 km sieci tak wodociągowych jak i kanalizacyjnych to przykład udanej inicjatywy Związku Miast i Gmin Dorzecza Parsęty w zakresie wykorzystania funduszy zagranicznych. Miałem w tym swój osobisty udział. Po zakończeniu tego projektu realizowałem swoją działalność zawodową powołując firmę branży projektowej oraz nadzoru inwestycyjnego. Projektowałem, koordynowałem, bądź nadzorowałem 36 projektów budowlanych, a swoją działalność prywatną zwieńczyłem wyróżnieniem Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego w VII edycji konkursu na Najlepszą Przestrzeń Publiczną Województwa Zachodniopomorskiego – jako jej projektant.

Jak widnieje na otrzymanych podczas gali w dniu 11 maja 2016 roku dokumentach, wyróżnia się mój projekt za „umiejętne przekształcenie i przywrócenie do życia niszczejącego, zdegradowanego obszaru miasta pomiędzy historyczną zabudową, a rzeką Radew okalającą miasto Karlino”. Tym zajaśniałym na firmamencie znakiem skończył się, pracy mej dzień czwarty

2015 – 2023

Tworzenie świata nie przychodzi łatwo. Z bagażem doświadczeń wszystkich 4 dni, zaproszony zostałem w roku 2014, czwartym z kolei demokratycznym wyborem mieszkańców Kobylanki do ich Gminy.

Decyzją pierwszą i z pierwszego dnia po zaprzysiężeniu była likwidacja ośmieszonego i okpionego przez Telewizję Polską – fotoradaru. Aplauz jaki wtedy otrzymałem, dźwięczy mi w uszach do dziś.

Decyzją pierwszą pierwszej sesji Rady Gminy Kobylanka było wycofanie programu naprawczego przygotowanego przez poprzednie władze, z polecenia organów nadzoru dla zbankrutowanej Kobylanki. Jego przyjęcie wykluczało Gminę z rozwoju inwestycyjnego na 3 lata, a fundusze sołeckie wracały do budżetu. Nie mogłem na to pozwolić. Popadając w konflikt z Regionalną Izbą Obrachunkową wycofałem spod obrad przygotowany projekt uchwały, licząc od teraz na swoje umiejętności.

Pierwszą decyzją pierwszego miesiąca było zawarcie pierwszej ugody sądowej z wierzycielem Gminy, a zaraz później spłata całości kredytu zaciągniętego wcześniej w parabanku, w kwocie 2.090.951 zł. Zgodnie z umową, parabankowa instytucja finansowa otrzymać miał w 115 miesięcznych ratach 1.541.287,49 zł odsetek.

Pierwszą decyzją pierwszego kwartału było wdrożenie programu przebudowy dróg gminnych wg obśmianej w lokalnej prasie technologii tj. nakładek z frezu asfaltowego. W ramach tego gminnego projektu zamieniono ~11 km gminnych dróg gruntowych w drogi asfaltowe. Trudno dać wiarę, ale w okresie czterech lat kadencji wykonałem inwestycji drogowych na kwotę 11.693.076,55 zł. W analogicznym okresie 2019-2022 mimo słabszej siły nabywczej pieniądza, wykonano takich inwestycji na kwotę 8.942.333,37 zł.

Pierwszą decyzją pierwszego roku były inwestycje w rozbudowę cmentarza komunalnego oraz w opracowania dokumentacji projektowych pod inwestycje kolejnych lat. W roku 2015 nie miałem choćby jednego projektu budowlanego, który mógłbym załączyć do wniosku o dofinansowanie środkami unijnymi. Nadrobiliśmy to z nawiązką, pozostawiając następcom rozpoczęte budowy, projekty techniczne i dokumentacje budowlane bądź opracowane koncepcje projektowe jako założenia planistyczne do wieloletniej prognozy finansowej Gminy Kobylanka.

Decyzjami najważniejszymi następnych trzech lat było wykonanie rekordowej ilości planów przestrzennych. To ich obecność jest niezbędna celem zapewnienia trwałego i bezkonfliktowego rozwoju Gminy. Już jako Burmistrz Dobrzan uważałem i niezmiennie tkwię w tym przekonaniu, że rozwój gminy drogą wydawania decyzji o warunkach zabudowy jest archaizmem planistycznym a nadto, stosownie do okoliczności i osobowości doskonałym narzędziem korupcjogennym, co nie jest w tym wszystkim najgorsze. Gorszym jest dewastacja istniejącego, architektonicznego ładu przestrzennego.

Decyzją pierwszą pierwszego dnia po wyborach w roku 2018  było przyjęcie od Burmistrza Węgorzyna propozycji objęcia funkcji zastępcy. Ta dynamicznie rozwijająca się Gmina pozostaje dla mnie skarbnicą kolejnych, nowych doświadczeń zawodowych. To tutaj, powołany zostałem uchwałą Radę Miejską, jako ich delegat, do Zgromadzenia Celowego Związku Gmin R-XXI, prowadzącego Regionalny Zakład Gospodarowania Odpadami. Włączono mnie tutaj także do wykonania zadania specjalnego, realizowanego z udziałem kilkunastu polskich gmin, których celem jest opracowanie i przedłożenie Sejmowi projektu ustawy o subwencji środowiskowej dla samorządów. Projekt jest już napisany. Obecnie czynione są starania aby został wniesiony pod obrady Parlamentu. Tak dobiega końca piąty dzień mej pracy.

2024 – …

Szanowni Państwo. Moje życie zawodowe całe przeniknięte jest sprawami publicznymi. One właśnie powodują, że kolejny już raz, składam Państwu ofertę wyborczą ze swojego doświadczenia oraz wiedzy samorządowej.

Pamiętną, pierwszą swoją propozycję składałem w roku 2000’nym, trzem tysiącom osiemdziesięciu ośmiu mieszkańcom ówczesnej Gminy. Dziś, jest Was wszystkich Szanowni Państwo blisko sześć i pół tysiąca osób. Gdyby dochodzić przyczyny tak progresywnego rozwoju, to znający samorządową rzeczywistość eksperci stwierdzą, co usłyszałem na Forum Ekonomicznym w Krynicy przy okazji odbierania nagrody „Gospodarny Samorząd 2017”, że przyczyną dynamicznego rozwoju jest posiadanie planu zagospodarowania przestrzennego. Tam zauważono, co nie uchodziło nigdy mojemu spostrzeżeniu, że dynamika rozwoju Gminy sprzężona jest z tym właśnie „zwojem papieru”. To bardzo drogi dokument planistyczny uchwalany w okresie kilku nawet lat. Nie przynosząc jednak widocznego efektu kadencyjnego wypierany jest powszechnie przez zamienniki, którym są pojedyncze decyzje administracyjne o warunkach zabudowy. Kto tak czynił degradował z każdym mijającym dniem swoją Gminę. Kobylanka zrobiła spektakularny wyłom od tej powszechnie stosowanej zasady. To właśnie pozwala mi witać dzisiaj wszystkich w takiej ilości. Piszę to Państwu powodowany radością, że z 28 planów przestrzennych jakie posiada w ogóle Gmina Kobylanka, aż 20 jest mojego autorstwa. Wszystko późniejsze, to tylko skutek pierwszej tej przyczyny. Upoważnia mnie to do stwierdzenia, że obecna Kobylanka „ręką moją została narysowana”. Czym jest wszystko późniejsze? W pierwszej kolejności interakcją władz samorządowych z każdym indywidualnie mieszkańcem. W jej wyniku zrodziły się dobra kulturalne i materialne, a dopełnione dobrami przyrody zdefiniowały Nas jako Wspólnotę terytorialną.

Zatem, po taką, kolejną już interakcję z każdym z Państwa idę. Przybywamy dzisiaj w celu, aby w łączności z Państwem „rysunek ten pokolorować”. Stosowne do tego narzędzie znajdziecie Państwo w naszym PROGRAMIE dostępnym na stronie internetowej www.kobylanka.info w postaci tez programowych, a także szczegółowego opisu.

Ścierając się w imię „Dobra Wspólnego” wiem, bo wynika to z doświadczenia życiowego i rozsądku, że zasłużymy wszyscy na szacunek kolejnych pokoleń.

Razem możemy budować gminę o której marzysz.

Razem możemy budować gminę o której marzysz.

Zapraszam na spotkania wyborcze, na których chciałbym podzielić się z Państwem pomysłami oraz wysłuchać waszych propozycji, jak wspólnie dążyć do tworzenia pozytywnych zmian i rozwoju dla gminy Kobylanka.

Terminy i miejsca spotkań są dostępne na profilu KWW Porozumienie dla Gminy na Facebooku.

Kontakt

Masz pytania, pomysły, sugestie? Z chęcia się z nimi zapoznamy. 

12 + 9 =

Głosuj na Mirosława Przysiwka

Z